“W górach jest wszystko co kocham”, czyli sesja narzeczeńska Aliny i Piotra

Góry niosą ze sobą magię, której nie da się opisać słowami. Szczególnie, gdy jest 3 nad ranem, słońce nieśmiało rozświetla szczyty, malując nad nimi przepiękne, kolorowe obrazy. Brzmi jak cytat z romansu. Poniekąd tak jest, ale tym razem scenariusz napisało samo życie.

Alinę i Piotra poznałem na ślubie Gosi i Piotra, który miałem przyjemność uwieczniać na zdjęciach. Bardzo wyluzowana Para, szybko znaleźliśmy wspólny język, co następnie przełożyło się na sesję. A ta nie była standardowa.

Dzień przed zdjęciami spotkaliśmy się razem z JHfilmuje w prowadzonym przez narzeczonych hotelu Parkowa 3 w Polanicy Zdroju. To był świetny wstęp do wspólnej zdjęciowej przygody, a ta rozpoczęła się…o 3 nad ranem! Pobudka należała do tych z cyklu ekstremalnych, ale miejsce, w którym się znaleźliśmy zrekompensowało wszystko. Zaczęliśmy w okolicach Zieleńca, aby potem przenieść się do rezerwatu Błędne Skały. Sierpniowe poranki są chłodne, jednak szybko znaleźliśmy na to sposób, w postaci szarego koca. To właśnie on stał się niemym bohaterem pierwszych zdjęć. Z pozoru błahy “gadżet”, a właściwie można powiedzieć – „niezbędnik” – dał niesamowity efekt bliskości.

Wraz ze wznoszeniem się słońca, robiło się coraz cieplej, więc przyszli małżonkowie mogli zaprezentować się już w nieco rustykalnych, ale utrzymanych w eleganckim tonie stylizacjach. Świetnie współgrały one z górskim klimatem. Blisko natury, romantycznie i sielsko – tak można podsumować narzeczeńską sesję Aliny i Piotra. Było spontanicznie i naturalnie, a takie właśnie klimaty lubię najbardziej.

Parkowa3.pl – super miejsce i wspaniali ludzie! POLECAM!