Wsi spokojna, wsi wesoła, czyli sesja narzeczeńska Gosi i Piotra

Budynki gospodarcze i mieszkalne, karczma, wiatraki, kuźnia oraz przepiękny kościół. Wokół cisza, intymna atmosfera, piękna pogoda, dwoje zakochanych w sobie, bardzo pozytywnych osób i…mops. Wymarzony klimat do stworzenia sesji narzeczeńskiej.
Miało być naturalnie, na luzie, spontanicznie i tak właśnie było. Gosia i Piotr to para, której uśmiech nie schodzi z twarzy. Są bardzo pozytywni i ciężko u nich doszukiwać się sztuczności. Na sesję narzeczeńską wybrali miejsce, które w świetny sposób opowiada historię kultury chłopskiej – Wielkopolski Park Etnograficzny w okolicach Lednicy.
Miejsce jest naprawdę godne polecenia. Odwzorowuje przestrzeń wsi, w której oprócz oryginalnie zachowanych chat, znajdziecie między innymi ogrody warzywne, kwiatowe, pola uprawne i sady. Do celu dociera się promem, co stanowi nie lada atrakcję, a przy okazji idealną scenerię do stworzenia miłych dla oka zdjęć.
Tłumów nie było, więc warunki do robienia sesji stały się wręcz idealne. Gosia i Piotr wybrali swobodne, codzienne stroje, które świetnie komponowały się z otaczającą ich scenerią. Jej sielska atmosfera udzieliła się nowożeńcom. Przez chwilę miałem nawet wrażenie, że zapomnieli o obserwującym ich obiektywie. Oni po prostu cieszyli się chwilą i sobą nawzajem. O to, aby jednak zeszli na ziemię, dobrze zadbał ich wierny towarzysz, mops Taco, który również dumnie zapozował do kilku zdjęć. Prawdziwy model, którego uwagę łatwo było uzyskać rzucając hasło: „Taco, ciacho”. Czuł się wtedy równie swobodnie, co przyszli Państwo Młodzi :).