Sesja spadła im z nieba – Magda i Konrad

Czy boisz się latać? – to było pierwsze pytanie jakie padło z ust Magdy przy podpisywaniu umowy. Jak się potem okazało, bardzo zasadne. Latanie to pasja Konrada. Jego największym marzeniem jest pilotowanie samolotów pasażerskich, więc stara się obecnie o uprawnienia. Frajdą z latania zaraził Magdę, więc wspólnie postanowili zrobić sobie podniebną sesję.

Okazało się, że lekko nie było. Do wykonania zdjęć mieliśmy dwa podejścia. Pierwsze z nich przyznaję się bez bicia na początku “zawaliłem” ja, a w zasadzie mój nieważny dowód osobisty. Potem było już tylko gorzej. Kiedy stanęliśmy na pasie startowym na lotnisku Poznań-Ławica, zgłosił do wieży kontroli lotów problemy z samolotem. Nie pozostało więc nam nic innego, jak opuścić pas. Całe szczęście, bo jak się potem okazało, usterka była na tyle poważna, że maszyna wymagała natychmiastowej naprawy. Pamiętacie film “Oszukać przeznaczenie”?
Kolejne podejście do wylotu okazało się sukcesem. Po 1,5 godzinie wylądowaliśmy cali i zdrowi, razem z moim przyjacielem Kubą z JHfilmuje na powojennym lotnisku Kołobrzeg-Bagicz. Robiłem kilka zdjęć z pokładu, ale było tak mało miejsca, że niestety nie sprzyjało to dobrym kadrom. Poza tym umówmy się, awionetka, to nie samolot pasażerski. Człowiek czuje się jakby leciał na krześle, więc sami rozumiecie 🙂
Sama sesja przebiegła już znakomicie. Na pełnym luzie, w towarzystwie pięknej pogody. Z Magdą i Konradem czułem się tak, jakbym wyjechał ze starymi dobrymi znajomymi. Kiedy wracaliśmy, towarzyszył nam piękny zachód słońca. Wykorzystaliśmy więc go do jeszcze kilku zdjęć na płycie lotniska Ławica.