Cześć! Jestem Grzesiek. A Wy, jak macie na imię?

Zanim jednak czegoś się o Was dowiem, pozwólcie, że pokrótce opowiem coś o sobie.

Podobno już jako dziecko nie należałem do zbyt spokojnych osób i ciężko było mi usiedzieć w miejscu. Każdą wolną chwilę poświęcałem rozwijaniu pasji, które skupiały się głównie wokół sportu – kolarstwa, jeździectwa oraz snowboardu. Chętnie próbowałem też sił w innych dyscyplinach. Sport stał się zarówno sposobem na spożytkowanie nadmiaru energii, jak również uczył mnie charakteru. Wymagał dużej dawki samodyscypliny, odwagi oraz skupienia. Cały czas pracowałem nad sobą i uczyłem się tak planować czas, aby wywiązać się ze wszystkich obowiązków. Najważniejsze jednak dla mnie było to, że dzięki sportowi poznawałem wyjątkowych ludzi (z którymi przyjaźnię się do dziś).

Pasje okazały się być dla mnie na tyle ważne, że pomimo ukończenia studiów biotechnologicznych, to właśnie im poświęciłem życie zawodowe. Jednak to nie aktywność fizyczna, a fotografia okazała się być najważniejszą z nich. Kilkanaście lat temu pochłonęła mnie całkowicie.

Moje pierwsze kroki w zawodowym robieniu zdjęć stawiałem fotografując – tu bez niespodzianek – sportowców. Radość z uwieczniania momentów szczęścia i spełniania ludzi poświęcających się swoim pasjom, skierowała moje zainteresowanie w stronę fotoreportażu ślubnego. Takiego, który szczerze opisuje historię dwojga ludzi, za każdym razem inną i wyjątkową.

Dzięki robieniu zdjęć inaczej patrzę na świat i jednocześnie efektywnie wykorzystuję ukształtowane wcześniej przez sport cechy charakteru. Potrafię się zatrzymać i skupić na jednej czynności poświęcając się jej bez reszty. Dzięki temu tworzę coś trwałego i niepowtarzalnego. Potrafię czekać na “ten odpowiedni moment”.

W mojej pracy staram się być Waszym towarzyszem i dobrym „kumplem”, który – jeśli będzie to konieczne – postara się rozładować atmosferę, a w najważniejszych chwilach stanie się możliwie niezauważalnym. Wszystko po to, aby uchwycić prawdziwe, spontaniczne emocje i gesty. Jeśli obdarzycie mnie zaufaniem możecie być pewni tego, że dam z siebie 100 i jeden procent. Zrobię wszystko, aby spełnić Wasze oczekiwania, uwieczniając każdy, nawet najmniejszy element, który składa się na wyjątkowość tego Waszego dnia. Oczywiście dorzucę jakąś cegiełkę od siebie.