Przeżyjmy to jeszcze raz, czyli sesja poślubna Pauliny i Pawła

Rustykalny klimat ślubu i wesela Pauliny i Pawła przeniósł się do ich domku letniskowego położonego nad rzeką Piławą. Sielskie widoki, piękny las i romantyczne promienie słońca, które nieśmiało zerkały zza drzew. Brzmi patetycznie, ale tak było. Miłość unosiła się nad ziemią.

Początkowo Paulina i Paweł w planach mieli niezobowiązującą sesję, w codziennych strojach. Kiedy przyjechaliśmy na miejsce szybko zmienili zdanie. Chcieli wrócić do emocji, które towarzyszyły im w trakcie tamtego wielkiego dnia. Była suknia, był garnitur. Było spokojnie. Było cicho. I to wystarczyło, żeby sesja wyszła naprawdę pięknie. Miejsce które młodzi wybrali na nią, było bliskie ich sercu, co widać na zdjęciach. Ich fotografowanie stanowiło dla mnie czystą przyjemność, naprawdę zapomniałem o tym, ze byłem “w pracy”. Udzieliła mi się ta niesamowita atmosfera.
Jakiś czas później wróciłem w okolice tego urokliwego miejsca przy okazji robienia sesji dla Magdy i Konrada. Tym razem wszystko widzieliśmy z góry, bo z pokładu samolotu 🙂 Ale o tym już w innym wpisie 🙂